Prezenty świąteczne
Ty weź czarnego, a ja brązowego! Blondynka wręcza znajomej wizytówkę: - O! Nie wiedziałam, że masz telefon! - No coś ty! Nie czytałaś nowej książki telefonicznej? Blondynka w szkole Egzaminy z matematyki w szkole średniej. Do klasy, w której są same blondynki przychodzi profesor. Siada za biurkiem i wyczytuje jedną z blondynek, której zadaje pytanie: - Ile jest 2 x 2? Blondynka myśli i odpowiada: - 6. - Niestety nie mogę ci tego uznać - odpowiada profesor. - Niech pan da jej jeszcze jedną szansę - proszą inne. - No, dobrze.Jas pyta babcie: - Babciu skad sie biora dzieci ? Babcia: no, bociany je przynosza. Malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie wiedziala Pani do Jasia: prezenty świąteczne wierszyk .. Jasio: Moze, polskie moze, Stoi w tobie dziewcze hoze. A w tym mozu swisty, gwizdy, Woda siega jej do kolan Pani: Jasiu, gdzie tu rym ? Jasio: jak wody przybedzie to i rym bedzie... - Dlaczego ciagle spozniasz sie do szkoly? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie moge sie obudzie na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy ôpië. Jasio pisze wypracowanie.
Zrobił jej ICMP flood'a na wszystkie porty, których firewall babci nie pilnował, firewall się wywalił, a E-wilk zmienił hasło Babci. Potem przyznał sobie prawa ROOT-a i zmienił system operacyjny na nowy, który nawet interfejsem przypominał stary system Babci. A gdy już wszystko było zainstalowane, rozgościł się na koncie Babci, podszywając się pod dotychczasową właścicielkę. Po chwili zalogował się K-pturek i po wejściu na konto Babci zorientował się, że coś się tu zmieniło. oryginalnego motd hlds pieczÄ tki kompleksowo szkolenia bhp Lekarka asfaltowa niezwykle chodzi blaszane wierszyki.